Podajesz swojemu psu przysmaki, prawda? Pewnie chcesz mu sprawić przyjemność. A może chcesz go nagrodzić po powrocie z pracy albo po prostu wyrazić swoją miłość? Nie ma nic lepszego niż patrzeć, jak ukochany psiak merda ogonkiem i zajada ze smakiem.

A co jeśli okaże się, że taki mały smakołyk to codzienna dawka trucizny?

 

Czy wiesz, że większość mięsnych przysmaków to nie tylko mięso?

 

To również “drobne” dodatki, które mogą być szkodliwe dla Twojego psa. Jak się okazało jednym  z nich może być gliceryna.

Kilka lat temu wprowadzając do oferty mięsne, miękkie przysmaki, oczywiście przeczytaliśmy ich skład. Gliceryna wydała się raczej neutralnym składnikiem - nie jest psu potrzebna, ale też nie szkodzi. Problem w tym, że zbyt duża podaż na glicerynę sprawiła, że producenci pozyskują ją dzisiaj z mniej bezpiecznego źródła, tj. produkcji biopaliwa.

Nie brzmi zachęcająco, prawda? Nas też to bardzo martwi, dlatego postanowiliśmy wprowadzić do oferty naszego sklepu zoologicznego, produkty bez tej substancji.

 

Ale od początku… Przeczytaj koniecznie.

 

Gliceryna jest bezwonnym, bezbarwnym, słodkim płynem z grupy cukroli. Ma liczne zastosowanie w przemyśle, branży kosmetycznej i spożywczej. Producenci dodają ją do karm dla zwierząt z czterech powodów:

1) jako środek wiążący i pochłaniający wilgoć (producenci zyskują dzięki temu, że rośnie waga netto karmy i przysmaków, a Ty w znacznym stopniu płacisz za zawartą w nich wodę)

2) jako środek konserwujący przeciw pleśni

3) jako słodzik (gliceryna jest w około 60% słodka jak cukier, dlatego stosuje się ją jako wzmacniacz smaku).

4) w celu utrzymania miękkości i ciągłości (właściciele zwierząt szukają często “miękkich” przysmaków, bo wydają się bezpieczniejsze).

 

Zagrożenia związane z gliceryną.

 

Do niedawna większość gliceryny w przemyśle karm dla zwierząt była produkowana jako produkt uboczny wytwarzania mydła. Glicerynę roślinną uznano za bezpieczną, chociaż nie zapewnia ona żadnych znanych korzyści żywieniowych dla zwierząt domowych. Obecnie jednak pojawiło się spore zagrożenie dla naszych psów i kotów.

Z uwagi na ogromną podaż, producenci zaczęli stosować glicerynę powstałą jako efekt uboczny biopaliwa (np. oleju napędowego). Wytwarzana w ten sposób gliceryna może zawierać znaczne ilości metanolu. Zapewne wiesz, że metanol jest trującą substancją chemiczną, może być bardzo  groźny dla ludzi i zwierząt.

Gliceryna, jak większość alkoholi cukrowych posiada właściwości przeczyszczające. Jeśli Twój pies ma często problemy z biegunkami, to w pierwszej kolejności powinieneś odstawić przysmaki.

Uwaga: nie opublikowano badań dotyczących stosowania i bezpieczeństwa surowej gliceryny z biopaliw w żywności dla psa i kota.

 

Gdzie najbardziej uważać na glicerynę?

 

Gliceryna występuje częściej w smakołykach, niż w zwykłym jedzeniu. Uważaj przede wszystkim na miękkie mięsne przysmaki, filety, paseczki. W większości produkowane są w Chinach, co dodatkowo podaje w wątpliwość w ich jakość. Zawsze czytaj uważnie skład i wszelkie informacje na opakowaniu, w tym miejsce produkcji.

Musisz wiedzieć, że znani producenci i duże zoologiczne koncerny importują przysmaki z Chin i sprzedają je pod swoją marką. Dlatego na opakowaniu poszukaj informacji o “producencie”, a nie “dystrybutorze” - to dwa różne pojęcia.

Sprawę utrudnia fakt, że kiedy widzimy w składzie glicerynę, nie wiemy czy została użyta ta z biopaliw, czy bezpiecznijsza jej forma.

W 2007 r. ujawniono fałszerstwo chińskich producentów, którzy zastępowali glicerynę glikolem dietylenowym. Glikol dietylenowy jest rozpuszczalnikiem przemysłowym i podstawowym składnikiem środka przeciw zamarzaniu. Chiny eksportowały tę trującą substancję, zamaskowaną jako 99,5 procent czystej gliceryny na wiele ludzkich produktów farmaceutycznych ,m.in do Panamy. Rodziny zgłosiły wówczas 365 zgonów, a lista ofiar śmiertelnych prowadziła bezpośrednio do chińskich firm!

Nie wiem, jak Ty, ale ja nie widzę powodu, by wierzyć, że chińscy producenci będą mieli problem z jej użyciem w karmach dla zwierząt domowych.

 

Jakie przekąski zatem wybrać?

 

Najlepiej z możliwie krótką i przejrzystą listą składników, po prostu suszone mięso. Suszenie nie wymaga użycia konserwantów, ponieważ znacznie obniża wilgotność mięsa. Ja najchętniej wybieram przysmaki produkowane w Polsce.

Wolę mniejsze firmy niż wielki zoologiczny koncern. W naszym sklepie zoologicznym znajdziesz duży wybór zdrowych przekąsek. Podajemy też zawsze skład przysmaków dostępnych na wagę oraz na sztuki.

Uwaga: W bezpieczny sposób wysuszone przysmaki bywają twardsze od tych z dodatkiem gliceryny. Jeśli obawiasz się, że Twój zwierzak ich nie pogryzie, to zamocz je chwilę w wodzie. 

 

Źródła:

www.bareitallpetfoods.com

www.slimdoggy.com

www.goodnessgracioustreats.wordpress.com

www.dogsnaturallymagazine.com

www.pl.wikipedia.org

       https://www.fda.gov/AnimalVeterinary/NewsEvents/ucm360951.htm

       https://www.nytimes.com/2007/05/06/world/americas/06poison.html